|
Złaz Turystyczny "ŁOWCZÓWEK 2007"
|
Szary mundur i maciejówka;
legionistom nie w niewoli żyć !
Tu przyszli, na pola Łowczówka
bagnetem o Polskę się bić.
Wy bohaterowie,
tej ziemi synowie.
My - wasi dłużnicy
wolni możem być !
Z hymnu Zespołu Szkół
Ponadgimnazjalnych w Tuchowie
|
Z pewnym opóźnieniem portal Pogorza.PL zamieszcza relacje z cyklicznej imprezy turystyczno-patriotycznej "Lowczówek 2007". Pierwsze uroczystości z tego cyklu na cmentarzu legionistów polskich (wzniesienie nad wsią Łowczówek) odbyły się 1988 roku. Autorem poniższej relacji jest Pan Józef Kozioł:
* w tekście pochylonym drukiem są przytaczane cytaty
9 listopada br. na cmentarzu legionistów w Łowczówku zakończył się XIX Małopolski Złaz Turystyczny Szlakami Legionistów "Łowczówek 2007" zorganizowany przez Zarząd Oddziału PTTK Ziemi Tarnowskiej przy współpracy ze Szkolnym Klubem Krajoznawczo-Turystycznym w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Tuchowie. A oto historia tej patriotyczno-turystycznej imprezy.
Każde państwo totalitarne - a takim bez wątpienia była PRL - ingeruje we wszystkie dziedziny ludzkiego życia. Brutalnie wkracza w sferę prywatności człowieka, ustala, jakie poglądy są prawomyślne, a jakie nie, uzurpuje sobie monopol na rozstrzyganie, co jest prawdą, a co nie. Narzędziem totalitaryzmu jest wszechobecna propaganda, posługująca się manipulacją. Szczególnie podatne na manipulację są nauki humanistyczne, a zwłaszcza historia. Dotyczy to głównie historii najnowszej, od odzyskania niepodległości przez Polskę w 1918 roku poczynając. Komunistyczna propaganda, której służyli także - niestety - niektórzy historycy, wspominała wprawdzie o jakimś wysiłku zbrojnym Polaków w czasie I wojny światowej, o legionach Piłsudskiego, bo przecież całkowitym milczeniem pominąć tego nie mogła. Jednakże - jej zdaniem - Polska zawdzięcza niepodległość Leninowi i bolszewikom, czyli - posługując się słowami poety - udowadniała, że król Herod dobroczyńcą był dla sierot.
A wokół nas tyle jest cmentarzy z I wojny, w tym ten, dla nas szczególny - nr 171 w Łowczówku, gdzie spoczywają między innymi głównie młodzi Polacy, którzy sami, dobrowolnie, tu przyszli na pola Łowczówka bagnetem o Polskę się bić, skazali się na straceńców los i złożyli ofiarę najwyższą w bitwie, która przeszła do historii jako "bój pod Łowczówkiem".
Komunistyczne władze dążyły do tego, żeby następne pokolenia zapomniały. Podobno to marszałek Foch powiedział: Ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć, tracą życie. A pamięć się rzeczywiście zacierała. Cóż, takie jest prawo czasu. Nasz romantyczny poeta, Kornel Ujejski, pisał: Nie ginie, kto za wiarę i wolność umiera, a jednak grób zarasta, pamięć się zaciera. To smutno! A pamięć się rzeczywiście zacierała: czas robił swoje, rozpadały się mury cmentarne, murszały pomniki i nagrobki, niektóre pochłonął las. Ale to nie czas - wstyd powiedzieć - łamał masywne, żeliwne krzyże, to nie czas bił kamieniami w tabliczki... Spuśćmy na to zasłonę milczenia. Teraz na szczęście obserwujemy procesy odwrotne - odnawianie tego, co czas i bezmyślni ludzie zniszczyli. Wysiłkiem lokalnych władz i austriackiego Czarnego Krzyża odrestaurowano wiele okolicznych cmentarzy. Ustawiono przed nimi stosowne tablice informacyjne.
Mimo wysiłków władz, żeby zapomnieć, pamięć trwała: starsi przekazywali wiadomości młodszym, nauczyciele uczniom, choć nieoficjalnie. Żadnych oficjalnych uroczystości ku czci legionistów zorganizować nie było wolno, ale chodziło się na ten cmentarz przy okazji wycieczek po okolicy, aby uporządkować groby przed Świętem Zmarłych, aby przekazać młodzieży informację o wydarzeniach, które tu się rozegrały. Efektem tego było organizowanie - gdy tylko stało się to możliwe - uroczystości ku czci tych, którzy traktatom rozbiorowym powiedzieli "nie", za wolność walczyli i ginęli.
Znamienne jest, że tu, w Tuchowie i okolicy, zainicjowali je turyści, ruch turystyczny bowiem ma za zadanie między innymi kształtować postawy patriotyczne.
W 1988 roku, na rok przed słynną klęską wyborczą komunistów, twórca i opiekun Szkolnego Klubu Krajoznawczo-Turystycznego w Zespole Szkół Zawodowych w Tuchowie - mgr Tadeusz WANTUCH i piszący te słowa powzięli zamiar organizowania co roku na przełomie października i listopada imprezy pod nazwą "Zlot gwiaździsty na cmentarzu legionistów w Łowczówku". Miała to być swoista lekcja wychowawcza, polegająca na nawiedzeniu cmentarza, złożeniu wieńców, zapaleniu zniczy, uczczeniu poległych chwilą ciszy, zadumy, modlitwy, a później przy ognisku wysłuchaniu gawędy o krwawych wydarzeniach, które tam się rozegrały, oraz wysłuchaniu koncertu pieśni legionowych. Jej celem być miało nie tylko podanie młodym prawdy historycznej, lecz i wywołanie refleksji, polegającej na poczuciu długu wobec tych polskich żołnierzy, którzy na tym cmentarzu spoczywają. W pierwszej imprezie (28.10. 1988 r.) wzięło udział około 60 uczestników, nie tylko młodzieży szkolnej. Po złożeniu wieńców, zapaleniu zniczy, odmówieniu pod przewodnictwem ks. prałata Franciszka Kukli modlitwy uczestnicy wysłuchali przy ognisku gawędy piszącego te słowa. Wówczas w szybko zapadającym jesiennym zmierzchu rozległa się prawie nieznana jeszcze wtedy pieśń My, Pierwsza Brygada w wykonaniu zespołu z Liceum Ogólnokształcącego w Tuchowie pod kierunkiem mgr Agnieszki Kowalik. Czuło się, że ta pieśń właśnie, tu, w Łowczówku, ma swój głęboki sens, mimo że jeszcze nie istniała, kiedy rozgrywały się tu te wydarzenia.
Do 1993 roku organizatorem imprezy był SKKT w ZSZ w Tuchowie. Program artystyczny przygotowywał zespół z tej szkoły prowadzony przez mgr. Bogusława Maciaszka. Liczny udział wraz z młodzieżą brali nauczyciele tej szkoły. Później organizację przejęła Komisja Turystyki Pieszej przy Zarządzie Wojewódzkim PTTK w Tarnowie, a organizatorem z jej ramienia był i jest nadal Stanisław Kornaś. Z roku na rok frekwencja na imprezie była coraz wyższa. Kiedy Tarnów stał się znowu powiatem, zmieniono nazwę imprezy na Małopolski Złaz Turystyczny Szlakami Legionistów "Łowczówek...". Ta skromna, szkolna impreza przekształciła się z biegiem lat w masową, o czym świadczy obecność na niej w roku 2005 około 1000 uczestników. A zatem pomysł był dobry, a rzucone ziarno padło na podatny grunt. Pamięć o legionistach spod Łowczówka się nie zatarła. Świadczy o tym także nadanie dwom szkołom: Gimnazjum w Pleśnej i Zespołowi Szkół Ponadgimnazjalnych w Tuchowie imienia Bohaterów Bitwy pod Łowczówkiem. Także imprezy towarzyszące: konkurs wieńców, konkurs wiedzy o bitwie, organizowany przez B. Maciaszka z ZSP w Tuchowie, oraz konkurs piosenki legionowej, organizowany przez J. Krakowską z Zespołu Szkół w Szynwałdzie.
autor: Józef Kozioł
Foto relacja z złazu turystycznego "Łowczówek 2007"
Opracowanie: Pogorza.PL
źródła:
1. Relacja Pana Józefa Kozioła z uroczystości patriotycznych "Lowczówek 2007"
2. Pogorza.PL - fotorelacja
|
Historia artykułu:
data utworzenia: 2007-11-25 21:08
data publikacji: 2007-11-25 21:16
data modyfikacji: 2009-11-21 23:16 IP: 527 PR: (2007-11-25 21:17) nienadano (2008-02-14 15:55) 0 (2008-02-29 05:42) 2 (2009-01-01 06:16) nienadano (2009-04-26 18:09) 2 (2009-05-12 11:31) nienadano (2009-05-28 10:58) 2 (2009-06-10 08:33) nienadano
|
|