Pogórza Karpackie. Podróże i turystyka kwalifikowana, jako propozycja ciekawego wypoczynku aktywnego. Krajowe oraz odległe wyprawy Trekkingowe.

 

Zagraj z nami przez całe 90 minut - Relacja

KORONA POGÓRZY 24-25 MARCA
Zagraj z nami przez całe 90 minut.

Kolejna edycja rozgrywek z cyklu Korony Pogórzy za nami. Drużyna złożona z uczestników imprezy kolejny raz obroniła pozycję lidera w tabeli pogórzańskich entuzjastów! W roku Euro 2012 jako cel wybrano Pogórze Przemyskie - jako te najodpowiedniejsze dla rozegrania tegorocznej rozgrywki.

Już teraz możesz obejrzeć ZDJĘCIA z Korony Pogórzy na Pogórzu Przemyskim!

W sobotni poranek pod krakowskim Domem Turysty stanęło 17 uczestników wyjazdu (2 zgarnięto "po drodze"). Drużyna rozgrzewała się uwagami na temat mijanego terenu pogórz rzucanymi przez przewodników obecnych w busie, by już po 4 godzinach dotrzeć do pierwszego celu wyjazdu - fortu Łętownia. Tamtejszy przewodnik-pasjonata przedstawił w skrócie historię Twierdzy Przemyśl oraz oprowadził po już likwidowanej wystawie fortu. Następnym etapem treningu było zwiedzanie Przemyśla i przemarsz kondycyjny na Zniesienie, gdzie mogliśmy podziwiać panoramę tego pięknego miasta. Emocje sięgały zenitu gdy zapowiedziano zmianę planu i po przejeździe do Rybotycz uderzyliśmy na Kopystańkę. Na szczycie rozegrano jakże pasjonujący mecz między drużyną Pogórzańskich Entuzjastów I - a Pogórzańskich Entuzjastów II (stąd może to czołowe miejsce w tabeli?) zakończony wynikiem 0:0. Przy owacjach i skandowaniu opuściliśmy teren boiska o zachodzie słońca. Tego dnia widzieliśmy jeszcze cerkiew w Posadzie Rybotyckiej - jednej z najstarszych murowanych cerkwi obronnych w Polsce. Wieczorem po przejeździe na miejsce noclegu rozegraliśmy Pogórzańską Familiadę - sprawdzającą naszą wiedzę i wyobraźnię, zwłaszcza wyobraźnię na pogórzańskie tematy (wygrała drużyna Czerwonych Krasnali w starciu z drużyną Mistrzów Świata we Wszystkim).

Drugi dzień zgrupowania był już całkowicie na luzie, gdyż tego dnia nie planowaliśmy żadnych rozgrywek. Rozpoczął się on zwiedzeniem cerkwi w Stefkowej i przejściem przez kopiec tatarski w kierunku Kamiennej Laworty wg niektórych Kamiennej Lawety ;). By nie stracić kondycji i rozchodzić wczorajsze zakwasy całą drogę pokonaliśmy pieszo, w międzyczasie podziwiając wśród przecinek wzgórza nad Jeziorem Solińskim. Ze szczytu skierowaliśmy nasze kroki na północ by po niecałej godzinie dojść do Dźwiniacza i tam zobaczyć słupki graniczne pozostałe po zmianie granicy między Polską a ZSRR w 1951 roku. Stąd przez Lesko przejechaliśmy do Załuża. Tam z ruin, rozpościerała się piękna panorama na dolinę Sanu i Bieszczady. Podjechaliśmy jeszcze pod schron linii Mołotowa znajdujący się nieopodal.

Niestety był to ostatni element naszego wyjazdu i niezwłocznie udaliśmy się w drodze powrotnej do Krakowa. W imieniu kadry pogórzańskiej dziękuję wszystkim uczestnikom za udział i wspaniałą atmosferę, reprezentacji Harnasiów za wsparcie oraz Kamilowi i Piortkowi za organizację.

P.S. Nieoficjalne biuro informacyjne Pogórzańskich Entuzjastów donosi, że następne rozgrywki odbędą się najprawdopodobniej na zachodzie zachodów na Pogórzu Śląsko-Morawskim:)

Relacjonowała:
Monika Z.

  Historia artykułu:

data utworzenia:  2012-04-12 23:45

data publikacji:  2012-04-12 23:52

data modyfikacji: 2012-04-12 23:55

szukasz kontaktu: contact form

© 2007-2019 Pogorza.PL

zgłoś błąd: error on the side

statystyka od luty 2008 => | all: 2444393 | unique: 1261677 | interest: 1.94 (48.38%) |

kod strony generowano (sekundy): 0.75099      min: 0.61391      max: 0.89491      średnia: 0.744576