Pogórza Karpackie. Podróże i turystyka kwalifikowana, jako propozycja ciekawego wypoczynku aktywnego. Krajowe oraz odległe wyprawy Trekkingowe.

 

Wincenty Pol - Rzut oka na północne stoki Karpat

Pierwszy geograficzny opis Pogórzy Karpackich zamieścił Wincenty Pol w 1851 roku w dziele "Rzut oka na północne stoki Karpat".  W części pierwszej "Kształt i powierzchnia kraju" prezentuje opis "Podgórzy", które to określenie  jest dzisiaj równoznaczne z Pogórzami.

PODGÓRZA.

Podobnie, jak same góry na znacznej przestrzeni, zmieniają także kształt i pódgórza, które legły między ostatniem ościennem pasmem gór Sarmackich, przerwane wyłomami powiększych rzek na rozgórzu a właściwemi równinami.
Na przeciwko zachodniego Beskidu odgranicza od północy podgórze, linia pociągnięta doliną Wisły, od szląskiego Skoczowa na Kraków, Niepołomicką Puszczą do Wojnicza.

Wspólne podniesienie Podgórza jest tu jeszcze znaczne, ztąd też spada ostatni dział jego dosyć nagle ku północy z wysokości Lincz, Mogilan, Wieliczki, Wiśnicza i Niedźwiedzia, odrzyna się pionowo pasmem Krzemionek na zabrzeźu Wisły naprzeciwko Krakowa, a linia pociągnięta od Kęt ku Myślenicom a dalej doliną Raby w okolicę Bochni odgranicza na południe podgórze od gór właściwych. Cieśninami przechodzi ten dział ku niepołomickiej Puszczy i na międzyrzecze dolnej Raby i dolnego Dunajca.
Na przeciwko niskiego Beskidu poczyna się już rozgórze właściwe, nad Ropą około Gorlic, nad Wisłoką około Jasła, nad rzeką Jaseł około równi powyżej Wrocanki; całą przestrzeń od tej międzygórskiej doliny aż po Tarnów, Pilzno i Dębicę możnaby już policzyć do podgórza. Jest to obszar przegrodzony połogimi działami i mnóstwem małych dolin, których wierzchowina przypiera o dosyć jeszcze wysokie, lesiste pasmo gór, poczynające się na zachodzie nad dunajcową Białą w okolicy Ciężkowic, a kończące się na wschodzie górą Liwoczą po lewym brzegu Wisłoki powyżej wsi Brzyski. Wyjąwszy to pasmo, które ostry ma grzbiet, a miejscami nawet odkryte skały: są działy tęgo, podgórza wierzchem równe i wszędzie prawie uprawne, północny jednak spadek podgórza jest miejscami bardzo nagły, a naprzeciwko Tarnowa wznosi się góra Świętego Marcina, jak prawdziwe brzegowisko morskie. Między prawym brzegiem Wisłoki a lewym brzegiem Sanu, sięga podgórze jeszcze szerzej w kraj. Międzygórska dolina Ropy i Jasły, przechodzi na obszarze Wisłoka w okolicy Krosna ku Sanockim dołom, które się szeroko na wschód przeciągnęły na Kombornią, Rymanów, Jaćmierz, Zarszyn aż ku Sanokowi.

Dział, który poniżej Sanoka San przerywa Dydniańskim działem zwany, ciągnie się krańcem sanockich dołów naprzód, a następnie nad doliną Wisłoka, od Sanoka do Frysztaka i spada ku Wisłoce w okolicy Pilzna. Drugi poczyna się po lewym brzegu Sanu koło Przemyśla i na nim roztaczają się wody między Balicami a Pruchnikiem, Dubieckiem a Jawornikiem, Dynowem a Błażową,  cieśniny zaś jego przechodzą na Czudziec ku Pilznowi i Ropczycom; a na Rzeszów, Łańcut, Przeworsk, Jarosław i Radymno ku równinom. Na północy tutaj odgranicza Podgórza linia pociągnięta od Dębicy nad Wisłoka na dolinę Wisłoka poniżej Rzeszowa (dopokąd płynie ku pełnemu wschodowi), dalej na Jarosław i Radymno, a stąd lewym brzegiem Sanu aż ku Przemyślowi. Północny spadek jego jest tu bardzo łagodny i przechodzi w cieśninach zaledwo widocznych ku dolinie Wisłoki, Wisłoka i Sanu. Główne dwa pasma, które przegrodziły obszar tego podgórza, mają jeszcze charakter wyniosłych, lesistych działów, szczególniej zaś od południa i zachodu; podobnie mają tu jeszcze pomniejsze doliny pozór dolin górskich, ale na północnych stokach podgórza przechodzą ciasne doliny w szerokie łąki, a działy i pagórki w łagodnie zbieżyste pola.

Wodny dział można uważać za przedłużenie podgórza na przestrzeni od Chyrowa aż ku Uhercom i Gródkowi. Lewym brzegiem Strwiąża od Chyrowa i prawym brzegiem Wiaru od Niżankowic odrzyna się tutaj gromada lekkich pagórków od okolicznych dolin. Dział wodny przechodzi od Chyrowa na Czyszki, Mokrzany, Hoszany, Hodwisznią koło Gródka ku źródłom rzeki Wereszycy, a stamtąd w okolicę Lwowa. Drugie pasmo lekkich, lesistych pagórków przechodzi naprzód po prawym brzegu Wiaru, a następnie powyżej Mościsk i Wiszni Sądowej ku Bratkowicom i łączy się z wodnym działem w okolicy Gródka. Na tej całej tedy przestrzeni tracą już podgórza charakter działów i przybierają kształt łagodnie zatoczonych pagórków, osnutych szerokimi łąkami, gdzie się w małych tylko strugach polne zbierają wody; jakoż są podgórza na wodnym dziale przechodem do zupełnie innych formacyj.
Na pochyłości czarnomorskiej przybierają z razu podgórza kształt istotnych terasów, a mianowicie na przestrzeni od Starego Miasta w dolinie Dniestru, po dolinę Bystrzycy nadworniańskiej i źródła Worony. Posuwając się połciem gór od zachodu na wschód, a linią rozgórza, podgórze ma tutaj kształt długich, równych, ważkich cieśnin, które w kierunku rzek legły,  mała wklęsłość oddziela je od gór właściwych, środkiem podnoszą się nieco, pochylają się następnie w łagodnym spadku na dolinę Dniestru i kończą się zazwyczaj poderwanem zabrzeżem nad brzegami jego. Najszersze te cieśniny nie zajmują dwóch mil na poprzek, na długość są one przegrodzone szerokimi poziomymi dolinami powiększych rzek i zajmują większą przestrzeń od samychże gór; głęboko wjadają się w ich grzbiet, pomniejsze strugi podgórskie.

Z ujściem rzeki Tłumaczek kończy się szeroka dolina Dniestru górnego i dalej płynie Dniestr poniżej Niżniowa głębokim wyłomem; między nim a doliną Prutu legło na tej przestrzeni wyniosłe Międzyrzecze. To łączy się z właściwemi górami płytkim łęgiem, który dokładnie oznacza linia pociągnięta od Nadworny w dolinie Bystrzycy, do Delatyna w dolinie Prutu. Na grzbiet tego międzyrzecza przypada roztoka wód, z których jedne płyną ku Dniestrowi, a drugie do Prutu. Na pewnej przynajmniej przestrzeni można go uważać za podgórze, lubo do zupełnie innej należy formacyi. W miarę oddalenia się swego od gór przybiera to międzyrzecze kształt szerokiego wału falistej powierzchni, który się przeciągnął wzdłuż prawego brzegu Dniestru w kierunku od Obertyna aż poniżej Mohilowa. Wał ten przybiera kształt wyraźnego pasma górzystego i wznosi się najwyżej, zrównawszy się z Czerniejowcami nad doliną Prutu, a z Mielnicą i Chocimem nad Dniestrem. Grzbiet jego porasta tutaj bukowemi lasami i to jest owa stara Bukowina, która dała nazwisko i dzisiejszej na Zapruciu.

Podgórza Bukowiny za Prutem w końcu nastają dopiero na zabrzeżach powiększych dolin: więc naprzód odgranicza je Czeremosz poniżej Kut, dalej Prut, Seret, Suczawa i Mołdawa łukiem, skręcając się na wschód i ku południowi. Podgórza te mają kształt wyniosłych działów, górą są one szeroko zrównane, a spadek ich ku dolinom rzek jest nagły i miejscami oberwany.

Źródło:
Polska Biblioteka Internetowa

  Historia artykułu:

data utworzenia:  2009-11-30 14:43

data publikacji:  2009-11-30 14:46

data modyfikacji: 2009-12-17 13:54

szukasz kontaktu: contact form

© 2007-2018 Pogorza.PL

zgłoś błąd: error on the side

statystyka od luty 2008 => | all: 2327015 | unique: 1224107 | interest: 1.9 (47.4%) |

kod strony generowano (sekundy): 0.69419      min: 0.126940      max: 0.81315      średnia: 0.672586