6-7 październik 2007 roku. "Hej w Pioniny, w Pioniny !!!"
SKPG w Krakowie zaprasza na kolejny już drugi (po przerwie wakacyjnej) wyjazd trekkingowy z cyklu "Weekend w Górach". Organizują wycieczkę dwie debiutantki tej imprezy turystycznej, czyli Zofia Klimczak i Ewa Jakosz. Wyjazd jest o charakterze "otwartym", czyli ogólnodostępny dla każdego chętnego wędrowca.
Weekend w Górach
6-7 paździenik 2008 rok
Pieniny i Beskid Sądecki
"Hej w Pioniny, w Pioniny !!!" Zapraszamy na wycieczkę wędrowną w okolice Pienin i Beskidu Sądeckiego.
Nasza inicjatywa skierowana jest do każdego kto chce:
- spędzić przyjemnie czas z ludźmi kochającymi góry,
- dowiedzieć się co nieco o górach i nie tylko o górach,
- poznać ludzi, którzy powitają Cię uśmiechem,
. . . i w związku z tym wszystkim dobrze się bawić.
Na wyjeździe zapoznamy Was z topografią, przyrodą, etnografią i historią terenów, po których będziemy wędrować. Każdy znajdzie coś dla siebie, ponieważ w planie jest:
- zwiedzanie ruin zamku w Rytrze,
- penetracja jaskini - "Bani w Radziejowej",
- zdobycie najwyższego szczytu Beskidu Sądeckiego, czyli Radziejowej (1262m n.p.m.),
- wyjście na platformę widokową na Radziejowej
- fantastyczne panoramy Pienin, Beskidu Sądeckiego i Niskiego, a przy dobrej widoczności także Tatry,
- nocleg w szkole w Jaworkach (wieś połemkowska),
- ognisko u TRAPERA, gitara i śpiewanie (przygrywać na gitarze i śpiewać będzie bard szczawnicki pan Jerzy Stadnicki i Aleksandra Pawlik),
- przejście na stronę słowacką do przygranicznej łemkowskiej wsi Litmanowej - miejsca objawień Maryjnych
- zwiedzenie dwóch malowniczych wąwozów w Pieninach, czyli Białej Wody i Wąwóz Homole.
- oraz inne atrakcje.
PLAN RAMOWY: I dzień (czas przejścia ok. 7-8 godzin): - przyjazd autobusem do Rytra (około godziny 11:15),
A - ruiny zamku w Rytrze,
B - rozwidlenie szlaku żółtego i niebieskiego w dolinie pod Jastrzębską Górą (708m n.p.m.),
- Przełęcz Mićkowska,
- Jaworzyny (1068m n.p.m.) /nieznakowana ścieżka leśna/,
C - jaskinia "Bania w Radziejowej" pod Jeziorkiem Mlaka /nieznakowana ścieżka leśna/,
- powrót na żółty szlak PTTK /nieznakowana ścieżka leśna/,
D - Przełęcz Żłobki,
E - Radziejowa (1262m n.p.m.) najwyższe wzniesienie Beskidu Sądeckiego, wyjście na wieżę widokową,
- powrót na Przełęcz Żłobki,
F - Wielki Rogacz (1182m n.p.m.),
- Mały Rogacz (1162m n.p.m.),
G - Polana Litawcowa,
- Pokrywisko,
- Flader,
H - pomnik przyrody nieożywionej "Skałka Bazaltowa",
I - Jaworki (Biała Woda) nocleg w szkole,
II dzień (czas przejścia ok. 6-7 godzin): J - Rezerwat "Biała Woda",
K - Przełęcz Rozdziela (802m n.p.m.),
L - miejscowość Litmanowa (Słowacja),
M - Faklovka (934m n.p.m.) /nie oznakowana leśna ścieżka/,
N - Wierchliczka (955m n.p.m.) /nie oznakowana leśna ścieżka/,
- Watrisko (960m n.p.m.),
- Smrekowa (1013m n.p.m.),
O - Wysoka (1050m n.p.m.),
P - Wąwóz Homole,
R - Jaworki,
S - przejazd BUS-em do Szczawnicy i wyjazd do Krakowa.
Wyjeżdżamy ze Szczawnicy autobusem PKS o 18:30. W Krakowie na dworcu głównym jesteśmy około 21:04. Tutaj dokładny opis trasy autokaru, oraz pełny rozkład odjazdów autobusów ze Szczawnicy.
Ze względu na ograniczenia czasowe, bądź pogodowe tudzież inne niezależne od nas trudności, zastrzegamy sobie prawo do ewentualnej zmiany planowanej trasy "Weekendu w Górach".
Interaktywna mapa planowanej trasy:
Wycieczka odbędzie się bez względu na warunki pogodowe, jeżeli na miejscu zbiórki znajdzie się choćby jeden chętny uczestnik !!!
Zainteresowane osoby wyjazdem trekkingowym w Pieniny, którym nie pasuje wyjazd z Krakowa informujemy, że można dołączyć do grupy bezpośrednio w Rytrze. W tym przypadku wymagane jest wcześniejsze powiadomienie organizatorów w celu uzgodnienia szczegółów. W Rytrze przyjazd autobusu PKS z Krakowa jest planowany około godziny 11:15
UWAGI ORGANIZACYJNE:
Wyjazd: Autobusem z dworca PKS w Krakowie, w sobotę 6 października o godzinie 8:15, kurs do Krynicy. Jedziemy i wysiadamy w Rytrze. Bilet należy mieć ze sobą !!!
Nocleg: Śpimy w warunkach turystycznych - szkoła w Jaworkach. Wymagane jest posiadanie własnej karimaty i śpiwora.
Jak nas rozpoznać: Pojawimy się na stanowisku odjazdu na Dworcu PKS o godzinie 8:00. Znakiem rozpoznawczym będą czerwone polary lub bordowe swetry lub robienie pajacyka (w przypadku temperatury uniemożliwiającej noszenie swetra lub polara).
Koszty: - przejazdy PKS/autobusy ok. 40 zł w obie strony (w wersji bez zniżek),
- jedzenie we własnym zakresie.
UWAGA: W niedzielę, drugiego dnia wycieczki będziemy przekraczać granicę polsko - słowacką, dlatego koniecznie zabierzcie paszport lub dowód osobisty!!!
PORADY DODATKOWE:
Ubiór: Pogoda w górach bywa zmienna. Należy więc zaopatrzyć się w ciepłe rzeczy (sweter, polar) oraz coś od deszczu. Na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone i wcześniej zaimpregnowane. Koniecznie czapka i rękawiczki. Polecamy ubrać się "na cebulę", czyli tak, aby mieć na sobie kilka warstw odzieży - zawsze wtedy można coś ściągnąć gdy zrobi się cieplej, a potem ubrać gdy się ochłodzi. Jeżeli macie ochraniacze na spodnie to je weźcie - mogą być użyteczne, zwłaszcza przy błocie. Mogą przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe. Zmienne obuwie (klapki lub sandały) przyda się wieczorem. Dobrze jest mieć też rzeczy na przebranie po całym dniu wędrówki. Zapasowe, suche skarpetki są przyjemną odmianą po ich całodziennych, nieraz już przemoczonych poprzedniczkach.
Jedzenie: Na pierwszy dzień przygotujcie sobie kanapki na cały dzień - każdy według potrzeb (w górach chce się jeść). Pamiętajcie o czymś do picia (bezalkoholowym) - najlepsza jest gorąca herbata w termosie i półtora litra wody mineralnej (lub źródlanej) na osobę. Kolację i śniadanie zjemy razem, przy ognisku, weźcie półprodukty, czyli chleb i coś do chleba (NAJLEPIEJ PASZTET MOŻE BYĆ TEŻ SALCESON - dlaczego?) w ilościach wystarczających na te dwa posiłki oraz na kanapki na drugi dzień. O tej porze roku dobrze sprawdza się wędlina (zamiast konserw). Na drogę nieodzowne są słodycze typu czekolada, cukierki etc. - dodatkowy zastrzyk energii zawsze może się przydać. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą herbaty lub/i kawy. Dobrze mieć swój kubek. Zupki chińskie dla amatorów dań w proszku jak najbardziej wskazane.
Potrzebne rzeczy: - zabierzcie śpiwór i karimatę,
- na pewno przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka,
- pamiętajcie o latarce lub tzw. czołówce !!!,
- jeśli musicie regularnie zażywać leki, to nie zapomnijcie ich spakować, oraz podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy),
- nawet najwygodniejsze buty potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest również wskazany.
- gitara bądź inne instrumenty grające (no może z wyjątkiem pianina) są zdecydowanie pożądane na wieczór, więc jeśli tylko możecie bierzcie (pomożemy nosić),
- jeżeli nie jesteście ubezpieczeni, należy wykupić co najmniej 2-dniowe ubezpieczenie (dostępne w każdym biurze podróży).
No i na koniec uwaga czysto techniczna: choć często pakujemy się w ostatniej chwili i w pośpiechu dobrze jest zapakować sobie wszystko do reklamówek. Nie ma gorszej rzeczy niż przemoczone wszystkie rzeczy w plecaku !!!
Opracowanie Pogorza.PL źródła:
1. Studenckie Koło Przewodników Górskich w Krakowie, 2. Wydawnictwo Kartograficzne "Compass", 3. Portal internetowy e-Gory.PL