|
W Głobikowej powstaje dinopark
|
|
Na razie wokół wieży widokowej w Głobikowej stoją cztery figury dinozaurów, ale niebawem mają przybyć kolejne. Gmina Dębica chce tutaj utworzyć dinopark z prawdziwego zdarzenia. Znaleźć się mają w nim nie tylko repliki tych prehistorycznych zwierząt, ale autentyczne znaleziska z dawnych czasów wykopane w okolicy. Przyszłość poddębickiego dinoparku w dużej mierze zależy od decyzji sądu, który ma rozstrzygnąć, komu przyznać ośmiohektarową działkę w Głobikowej. Ziemia należy do Agencji Nieruchomości Rolnych, a plany gminy związane z jej przejęciem pokrzyżowali byli właściciele, którzy domagają się jej zwrotu.
|
- Jeżeli tylko będziemy dysponować odpowiednim terenem, to dinozaurów w Głobikowej na pewno przybędzie. W tym momencie nie mamy ich już gdzie ustawiać - mówi Jacek Drobot, wicewójt gminy Dębica.
Największa replika diplodoka waży cztery tony, ma piętnaście metrów długości i pięć wysokości. Obok niej stoją w Głobikowej także pokaźnych rozmiarów figury triceratopsa i triceratosaurusa oraz od niedawna skrzydlatego pteranodona. Ta ostatnia eksponowana była do tej pory w Pustkowie-Osiedlu, lecz w związku z tym, że często padała tam ofiarą chuligańskich wybryków, zdecydowano po wakacjach o jej przenosinach do spokojniejszej Głobikowej.
Urzędnicy gminni mają w planach zakup kolejnych replik, jednak na razie nie chcą zdradzać, o które konkretnie dinozaury chodzi.
- To kosztowne rzeczy i dlatego decyzja o tym, co i kiedy kupujemy, musi być przedyskutowana - mówi wicewójt Drobot.
Jak wyjaśnia, zanim gmina zainwestuje w dinopark w Głobikowej, wcześniej między schroniskiem młodzieżowym a szkołą musi wybudować salę gimnastyczną. Dopiero w dalszych planach jest utworzenie stałej ekspozycji, która ma pokazywać początki Ziemi i kolejne okresy kształtowania się na niej życia. Mają się na nie znaleźć m.in. znalezione pod Dębicą skamieniałości a także wyłowione z Wisłoki szczątki mamutów. Tym ostatnim poświęcona ma być - co jest ewenementem w skali kraju - osobna edukacyjna ścieżka prehistoryczna.
- Pod Dębicą z powodzeniem może powstać park jurajski będący alternatywą dla świętokrzyskiego Bałtowa. Zapotrzebowanie na tego typu ofertę jest, i to spore, czego przykładem turyści, którzy przyjeżdżają do naszych dinozaurów w Głobikowej, całymi rodzinami, aby zrobić sobie z nimi zdjęcia - mówi wójt Stanisław Rokosz.
Paweł Chwał, Gazeta Krakowska, Gazeta Krakowska
|
Historia artykułu:
data utworzenia: 2011-09-16 23:24
data publikacji: 2011-09-16 23:28
data modyfikacji: 2011-09-16 23:28 IP: 110
|
|