Pogórza Karpackie. Podróże i turystyka kwalifikowana, jako propozycja ciekawego wypoczynku aktywnego. Krajowe oraz odległe wyprawy Trekkingowe.

 

Profesjonalna promocja Pogórza

"Po prostu brakowało takiej formy, takich inicjatyw, takiej pracy, jaką wykonuje teraz na co dzień portal, przenosząc wszystko co Pogórza dotyczy na największe okno na świat, jakim pozostaje internet".

Profesjonalna promocja Pogórza.
Jest nią portal internetowy - www.pogorza.pl, którego utworzenie możemy zawdzięczać przewodnikowi beskidzkiemu młodego pokolenia - Piotrowi Firlejowi. Tak sobie myślę, że osoba zajmująca się Pogórzem Karpackim: jego radościami i troskami, jego wydarzeniami istotnymi i kwestiami marginalnymi, powinna być na co dzień, niejako zakorzeniona na tej ziemi.
A pan Piotr pochodzi właśnie ze znanego szczególnie na Pogórzu Ciężkowickim Tuchowa, a co ważniejsze (odstąpię w tym przypadku od ochrony dóbr osobowych) mieszka tam przy ulicy Jana Pawła II. Budzi to u mnie zawsze skojarzenia typu następującego: może więc Jan Paweł II sprawuje opiekę osobistą nad tym portalem.

Bowiem portal nie tylko zajmuje się dość nieliczną bazą schroniskową na tej ziemi, bardzo liczną siecią szlaków, czy zagadnieniami typu krajoznawczego. Skoro prawdopodobnie mamy do czynienia z opieką Jana Pawła II, tylko patrzeć, jak portal zacznie sławić także oo.Redemptorystów w Tuchowie oraz inną ich siedzibę w pobliżu Tuchowa, nad Lubaszową, na niewielkim, przylegającym do Brzanki wzgórzu, nie mówiąc o cudownej urody drewnianym kościółku nad Rzepiennikiem Suchym, czy też będzie utrwalał renomę Jamnej, nie tylko dzięki osobie i osobowości Ojca Jana Góry.

Piotr Firlej wraz z osobami współpracującymi, sądząc tylko po nazwach kolumn, "rozebrał" całe Pogórze Karpackie na poszczególne jego fragmenty, od Pogórza Śląskiego po Przemyskie. Nadążając za tym, co dziś na Pogórzu Karpackim się dzieje, jego twórcy starają się jednocześnie dokumentować coraz aktywniejszą tutaj turystykę, a to już posiada walor trudny do przecenienia.

Gdy patrzę na to, co teraz można odszukać na portalu ogarnia mnie duma, a zarazem czuję i nieco osobistej satysfakcji. Poznawszy gruntownie Beskidy - stanowczo za późno, bo dopiero od początku lat 90-tych wziąłem się ostro za temat Pogórza pisząc przewodnik po znacznej jego części, wykonując kilka map turystycznych, wreszcie wdając się w publicystykę. Wszystko to okazywało się jednak
niewystarczające.

Po prostu brakowało takiej formy, takich inicjatyw, takiej pracy, jaką wykonuje teraz na co dzień portal, przenosząc wszystko co Pogórza dotyczy na największe okno na świat, jakim pozostaje internet. A przenosi je grupa prawdziwych pasjonatów z jednej a znawców zagadnienia z drugiej strony.

Znajomość Pogórza a raczej jej brak stanowiły od zawsze przysłowiową białą plamę i w środowisku przodownickim, a niestety również wśród przewodników. Aby z tym skutecznie walczyć należałoby wprowadzić do programu kształcenia obowiązkowe testy, pytania, sprawdziany właśnie z szeroko rozumianej wiedzy o Pogórzu. Dlaczego? Aby przestały być publiczną tajemnicą uroki pogórskiej cudownej topografii i krajobrazu, jedynego w swoim rodzaju klimatu obserwowania gór wyższych z "pierwszego stopnia wysokości n. p. m.", rozsławiania nie tylko uroków przełomu Dunajca, ale i przełomu Paleśnicy, nie tylko walorów kościoła w Dębnie Podhalańskim ale także kościoła w Tropiu, nie tylko opowieści np. o gorczańskich partyzantach, ale i o hitlerowskiej rzezi na ludności wsi Jamna, nie tylko chwalenia walorów bacówki na Rycerzowej, ale podobnej bacówki na Brzance na Pogórzu Ciężkowickim itd. itd.

Jeszcze kilka obiektów, faktów, skojarzeń, które Pogórzem powinny i muszą zainteresować. Czy ktoś próbował np. studiować dzieje baszty w Czchowie, początki ewangelizacji prowadzonej na tych ziemiach przez św. Urbana czy św. Andrzeja Świerada, albo próbował wgłębiać się w przeszłość zameczku Tropsztyn, którego nieudolna rekonstrukcja straszy teraz przy szosie z Brzeska do Nowego Sącza. A kto np. wie, gdzie na Pogórzu, tuż przy szlaku turystycznym był mały polowy szpitalik dla żołnierzy AK.

Znawcy historii obiektów PTTK powinni zająć się kolejami losu także dwóch bacówek na Pogórzu, niegdyś należących do Towarzystwa, teraz obiektów prywatnych. Słynne "Skamieniałe Miasto" nad Ciężkowicami i same Ciężkowice są może bardziej znane i kojarzone, ale czy ktoś wie, co znajduje się w blisko stamtąd leżących Polichtach, albo orientuje się, co ma wspólnego z Pogórzem Rożnowskim za pośrednictwem Ignacego Jana Paderewskiego - Fryderyk Chopin.

W którym miejscu na Pogórzu opieka nad niepełnosprawnymi urosła do rangi prawdziwej sztuki (sztuki medycznej oczywiście) lub dokąd należy się udać po najlepsze produkty pszczele na całym Pogórzu? Skąd wywodzi się znana w całej Polsce koronka klockowa?
I tak dalej. I tak dalej. Można byłoby pisać dowolnie długo o tym, co prawdziwych znawców Pogórza nie byłoby w stanie zaskoczyć. Ale co z wszystkimi pozostałymi? Zatem zachęcam: ruszajcie na Pogórze Karpackie!!

Piotra Firleja polecam opiece patrona Tuchowa św. Jakuba i Matce Bożej Tuchowskiej z Jej sławnego sanktuarium.

Tekst: Andrzej Matuszczyk

Źródło:
www.e-beskidy.com


Prezentowany artykuł autorstwa pana Andrzeja Matuszczyka - znanego w całej Polsce krajoznawcy, autora kilkudziesięciu pozycji przewodnikowych, artykułów o tematyce turystycznej jest dla naszego serwisu i dla mnie osobiście ogromnym wyróżnieniem.

Zachęcamy tej przy okazji do współpracy i realizacji kolejnych przedsięwzięć promocyjnych na Pogórzu Karpackim.
Redakcja Pogorza.pl, Piotr Firlej

  Historia artykułu:

data utworzenia:  2009-03-10 17:11

data publikacji:  2009-03-10 17:49

data modyfikacji: 2009-11-24 14:40

szukasz kontaktu: contact form

© 2007-2019 Pogorza.PL

zgłoś błąd: error on the side

statystyka od luty 2008 => | all: 2444027 | unique: 1261426 | interest: 1.94 (48.39%) |

kod strony generowano (sekundy): 0.64841      min: 0.134920      max: 0.88562      średnia: 0.699586