Pogórza Karpackie. Podróże i turystyka kwalifikowana, jako propozycja ciekawego wypoczynku aktywnego. Krajowe oraz odległe wyprawy Trekkingowe.

 

Pielgrzymim szlakiem świętego Jakuba przez Pogórze

szlak-jakuba-znak

Dla Pogórza Karpackiego Szlaki Św. Jakuba Apostoła to pewnego rodzaju nowość. W chwili obecnej istnieją jedynie wstępnie naszkicowane na mapach. Dla osób współdziałających przy ich przygotowaniu i dążących do ich powstania, celem jest by w całej swojej europejskiej tradycji, Drogi Św. Jakuba wzbogaciły także nasz region, a po części upowszechniły również Pogórze Karpackie po którego północnym krańcu planowany jest przebieg szlaku.

"Voie du pimont - Droga przez pogórze,
czyli o Szlakach Św. Jakuba Apostoła
na Pogórzu Pirenejów i Pogórzu Karpackim


Pewnym wzorem dla przygotowywanych Szlaków Św. Jakuba na Pogórzu Karpackim mogą być istniejące już od wielu lat wyznakowane szlaki na Pogórzu Pirenejów, po francuskiej ich stronie zwane "Chemins de St. Jacques".
Mimo że Pogórze Pirenejów wydaje się nam odległe, to z pewnością dostrzec można pewne analogie a niekiedy bliskie podobieństwo. Tak jak i "u nas", Pogórze to wstęp do "Gór właściwych" Pirenejów czy Karpat, jednakże zmierzający ku Górom często się tu zatrzymują na dłużej, pozostając zafascynowanym tym niewysokim pagórkowatym obszarem, bogatym tak i tu jak również we Francji zarówno historycznie jak i kulturowo, z zawsze uprzejmymi i chętnymi do pomocy mieszkańcami.
Szlaki Św. Jakuba Apostoła były już od czasów średniowiecznych jednym ze źródeł związków kultur europejskich i nośnikiem wzajemnych oddziaływań ponad granicami. Rozpoczęty jeszcze w pierwszym tysiącleciu ruch pątniczy do grobu Apostoła w Santiago de Compostela w Hiszpanii, przez kilka wieków kształtował charakter średniowiecznej Europy. Droga do Santiago była wielkim wyzwaniem dla pielgrzyma, wyruszającego często z odległych zakątków, jak każe tradycja "z progu własnego domu". Specjalne ponadnarodowe regulacje prawne stworzone dla pątników "znosiły" dla nich granice, pozwalając swobodnie podróżować. Pielgrzym przybywający z odległych miejsc, niewątpliwie był osobą która przekazywała wiedzę o kulturze własnego kraju, czerpiąc jednocześnie wzorce z regionów w których był. Znajdowana nad Oceanem Atlantyckim, niedaleko Santiago de Compostela charakterystyczna muszla stała się symbolem pielgrzymowania. Posiadane przez pielgrzymów listy biskupie, w których polecani oni byli opiece mieszkańców terenów przez które przechodzili, stały się poprzednikami dzisiejszych "paszportów pielgrzyma", w których pątnicy ozdobnymi pieczęciami z motywem muszli potwierdzają przebycie trasy.

Swoboda podróżowania, związki kultur, powodujące że ponad podzieloną Europą, tworzyło się oparte na chrześcijańskim fundamencie wspólne porozumienie, jest często uznawane za genezę dzisiejszej integracji europejskiej.
Do odrodzenia szlaków Św. Jakuba w Europie niewątpliwie przyczyniły się słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, wypowiedziane w Santiago de Compostela w 1982r.: "... z Santiago kieruję do ciebie, stara Europo, wołanie pełne miłości: Odnajdź siebie samą! Bądź sobą! Odkryj swoje początki. Tchnij życie w swoje korzenie. Tchnij życie w te autentyczne wartości, które sprawiały, że twoje dzieje były pełne chwały, a twoja obecność na innych kontynentach dobroczynna".
Z pewnością był to jeden z powodów, że szlaki i zapomniany przez kilkaset lat, średniowieczny zwyczaj pielgrzymowania do Santiago, rozpoczęły się na nowo odradzać.
W październiku 1987 r. Rada Europy ogłosiła Drogę św. Jakuba Apostoła, pierwszym Europejskim Szlakiem Kulturowym. W 1993 r. Drogę do Santiago wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Renesans szlaków obejmuje stopniowo kolejne kraje Europy, tworząc dziś skomplikowaną sieć dróg, łączącą się w główne trasy, biegnące do Santiago de Compostela. Jeśli spojrzeć na mapę pielgrzymkowych szlaków Św. Jakuba w Europie, zobaczymy drzewo którego gałęzie - poszczególne odcinki drogi biegną w kierunku Santiago de Compostela.

Szlaki w swym charakterze są drogami pątniczymi, jednakże zawsze wiodą terenami "bogatymi" turystycznie i krajoznawczo. Pielgrzym ma okazje poznać region przez który wędruje, zobaczyć zabytki, poznać mieszkańców, a dzięki temu zrozumieć różnorodność danego kraju czy Europy.
Tradycją Dróg Św. Jakuba jest, że długość pokonywanej trasy jak i ilość etapów, zależą wyłącznie od pielgrzyma. Często jest tak że pokonywanie większego odcinka szlaku rozłożone jest na wiele lat. Pielgrzym pokonuje trasę w kolejnych okresach czasu, według własnych możliwości i planów, zdążając w kierunku Santiago de Compostela.

Tytułowa "Voie du pimont", czyli droga Przez Pogórze (Pirenejów), jest trochę mniej znanym wśród polskich pielgrzymów Szlakiem Św. Jakuba, biegnącym przez całe pogórze Pirenejów ze wschodu na zachód, po północnej - francuskiej stronie gór.
Droga ta swój początek bierze w Narbonne nad morzem Śródziemnym, zdążając pogórzem konsekwentnie nas zachód w kierunku Santiago de Compostella. Do Santiago droga ta jednak bezpośrednio nie dociera, spotykając się w St. Jean Pied de Port z "Drogą Francuską", którą  pielgrzymi mogą podążać dalej.
"Voie du pimont" podzielono umownie na 23 etapy dzienne, liczące każdy około 20km. Wędrującemu towarzyszy cały czas piękno pogórzańskiej przyrody południa Europy, z widocznymi wierzchołkami Pirenejów. Wszędzie spotyka się bogactwo pozostałości kultury materialnej,  którą dopełnia gościnność mieszkańców i jakże często słyszane "Bonjour le Pelerin" - "Dzień dobry Pielgrzymie".
"Voie du pimont" szczególnie nas zachwyca liczbą i wartością zabytków, w tym także pozostałościami miast i budowli z okresów rzymskich. Kościoły romańskie i gotyckie, domy o kilkusetletniej metryce, to powszechność.
"Voie du pimont" jak prawdziwa "Droga przez Pogórze" jest prowadzona terenem pagórkowatym, pośród rozsianych na pogórzu wiosek i farm. Właśnie tu można zobaczyć "prawdziwą" Francję, bez zgiełku i tłumu turystów spotykanych w większych miastach. Krajobraz bardzo przypomina "nasze" pogórza, choć mocniejsze słońce i południowa roślinność świadczą o cieplejszym klimacie.
Droga ta choć mniej uczęszczana i mniej znana wśród pielgrzymów, z pewnością pozwala poznać charakter Dróg Św. Jakuba. Trochę mniej tu niż np. na znanej "Drodze Francuskiej" "infrastruktury" przeznaczonej dla pielgrzymów, specjalne miejsca noclegowe dla pielgrzymów można znaleźć tylko w kilku miejscowościach, czasami niezbyt dobre oznakowanie, zmieniająca się pirenejska pogoda, sprawiają że pokonanie drogi wymaga wysiłku i trochę turystycznego przygotowania.
Jak na każdej innej z Dróg św. Jakuba, także i tutaj spotkać można pielgrzymów. Spotkania może nie tak częste jak na innych drogach, ale z pewnością równie serdeczne. Rejestry pielgrzymów prowadzone przy katedrach, pokazują że i tu przybywają osoby
z różnych części Europy i Świata.

Szlaki Św. Jakuba odradzają się  również w Polsce, wyznaczając często w sposób umowny i symboliczny drogi którymi kilka wieków temu wędrowali pielgrzymi do Santiago.
Znakowane w Polsce szlaki łączą się z kolejnymi w Niemczech i Czechach, zdążając następnie przez Francję do Hiszpanii i Santiago de Compostela.
Pierwsze odcinki w naszym kraju wyznakowane przed kilku laty, połączyły Olsztyn z Toruniem, oraz Jakubów na Dolnym Śląsku ze Zgorzelcem. Wynikiem ostatnich prac są kolejne odcinki szlaku na terenie Polski, w tym Polski południowej.
Przez teren Dolnego Śląska, pod patronatem Bractwa Św. Jakuba z Jakubowa i przy wsparciu Fundacji Wioski Franciszkańskiej z Janic k. Jeleniej Góry, wyznakowany został odcinek szlaku z Góry Św. Anny do Zgorzelca. Ten fragment szlaku zaczerpnął nazwę od dawnej europejskiej drogi handlowej "Via Regia", biegnącej z Santiago de Compostela przez Paryż, Brukselę, Drezno, Polskę południową do Kijowa.
Planowany do wyznakowania odcinek Drogi Św. Jakuba "Via Regia" z Korczowej (granica z Ukrainą) do Krakowa będzie stanowił kolejny fragment biegnący przez Polskę południową - "korytarzem" E-4.
Mimo, że miejscowości przez które będzie prowadzić Szlak to miasta i miasteczka leżące na "progu" Karpat, to jednak jako łączniki między nimi zaproponowano tereny na południe od popularnej "czwórki", wkraczając tym samym w Pogórze Karpackie. Południowy - pogórzański przebieg Drogi pozwala na uwzględnienie wielu ciekawych pozostałości kultury materialnej, osadnictwa wcześniejszego niż na północ od E-4, a krajobrazowo droga wiedzie wieloma widokowymi grzbietami wznoszącego się pogórza.
Przy przygotowywaniu Drogi czynione były starania by jak najbardziej odpowiadała przyszłym pielgrzymom, przy okazji pokazując "oblicze" regionu.
Szlak Drogi Św. Jakuba "Via Regia" przez Pogórze Karpackie, zaczyna się w Korczowej - miejscowości przy granicy z Ukrainą, obok kościoła parafialnego pw. Św. Jakuba. Prowadzi obok katedr w Przemyślu, Rzeszowie i Tarnowie, kończąc się w Krakowie pod katedrą na Wawelu. Długość szlaku z Korczowej do Krakowa to ponad 300 km, umownie podzielone na 18 etapów. Trasa Szlaku projektowana była dla pielgrzymów pieszych, choć dla rowerzystów jest również możliwa do pokonania. Pomimo dużego zurbanizowania terenu - liczne miejscowości i wielowiekowe osadnictwo wzdłuż szlaków handlowych, starano się ograniczyć ilość dróg asfaltowych po których prowadzony będzie szlak.
Droga biegnie obok 5 kościołów pw. Św. Jakuba: w nadgranicznej Korczowej, Krzemienicy k. Łańcuta, Górze Ropczyckiej, Tuchowie i Brzesku. Częste na szlaku są bardzo liczne w Małopolsce sanktuaria maryjne. Wydaje się, że szlak na wielu odcinkach powtarza dawne drogi pątnicze do tych sanktuariów. W wielu miejscach również prawdopodobnie powielony został dokładny przebieg w terenie niegdysiejszej transeuropejskiej drogi handlowej i pątniczej zarazem - Via Regii, którą kiedyś wędrowali pielgrzymi do Santiago de Compostela.
Planowana Droga Św. Jakuba "Via Regia" na odcinku z Korczowej do Krakowa z pewnością może aspirować do szlaku północnego Pogórza Karpat. Prawie przez cały czas pogórze nam towarzyszy. Już za Przemyślem wspinamy się na wzniesienie "Winna Góra",
by progiem Pogórza Dynowskiego zejść do Rokietnicy i już niższymi pagórkami do Jarosławia.
Jarosław - Przeworsk - Łańcut, to dawne trakty niewielkimi grzbiecikami Podgórza Rzeszowskiego, prowadzone często tradycyjnymi drogami handlowymi. Przed Rzeszowem spotykamy znany akcent Podgórza Rzeszowskiego - wzgórze Marii Magdaleny, zwane popularnie "Magdalenką". To pierwszy tak doskonały punkt widokowy, z ciągnącą się szeroko panoramą, w tym pobliskiego już Rzeszowa.
Odcinek z Rzeszowa przez Sędziszów Młp. - Ropczyce - Dębicę do Pilzna to północne, często zalesione, grzbiety "progi Karpat" - Pogórza Strzyżowskiego, w większości równoległe do drogi "E-4".
Od Pilzna Szlak wkracza na Pogórze Ciężkowickie. Przez Zwiernik i Zalasową, zbiegamy do Tuchowa. Stąd do Tarnowa już tylko kilkanaście kilometrów dobrze znanym tradycyjnym szlakiem pątniczym. Przed Tarnowem jeszcze tylko Góra Św. Marcina, z kościołem tego pw. tego świętego na wierzchowinie. Bywalcy i tu docenią rozległą panoramę.
Pogórze Wisnickie zaznacza się początkowo niewielkimi wzniesieniami okolic Wojnicza i Dębna, kulminując na Bocheńcu - widokowym wzgórzu z kościołem św. Anny. Kto tu był to z pewnością został zaskoczony wyniosłością miejsca i panoramą sięgającą kilkudziesięciu kilometrów, z niedalekim już Beskidem Wyspowym.
Za Brzeskiem urokliwy grzbiet pogórza prowadzi nas w kierunku Bochni. Dalej już "starożytną" drogą handlową zachowaną tu w pamięcią mieszkańców do dziś jako "Via Regia". Łapczyca, Chełm, to miejsca na ostatnim już grzebiecie Karpat, przed rozciągającą się na północy równiną.
W pogórze ponownie wkraczamy w okolicach Bodzanowa - to już Pogórze Wielickie. Pierwszy znaczący akcent to Biskupice i kościół Św. Marcina na szczycie wzgórza. Analogia miejsca lokalizacji kościoła do podobnych wspomnianych uprzednio tj. na Magdalence, Górze Św. Marcina, Bocheńcu, z pewnością świadczy o bogatej historii tego miejsca.
Niedaleko już stąd do Wieliczki, za którą podążamy na ostatnie już znaczące wzniesienie - Kosocice, ze znajdującym się znów na wierzchowinie kościołem Św. Marii Magdaleny.
Przed nami Kraków, ostatnie akcenty Karpat, wzgórza Płaszowa, Kopiec Kraka i wzgórze Św Benedykta z romańsko-gotyckim kościółkiem. Przekraczamy Wisłę i obok "Skałki" docieramy pod Katedrę Wawelską, gdzie kończy się ten odcinek szlaku.
Stąd w niedalekiej przyszłości wyruszą kolejne odcinki Jakubowych Szlaków.
W planach znajduje się ich wyznakowanie w kierunku na Pragę i Zgorzelec, gdzie kolejne już istniejące, biegnąć będą przez Niemcy, Francję i Pogórze Pirenejów do Santiago de Compostela.

Więcej informacji o Drogach Św. Jakuba w Polsce można znaleźć na stronach internetowych:
Drogi Św. Jakuba w Polsce: www.camino.net.pl
Drogi Św. Jakuba w Małopolsce: www.jakub-malopolska.itl.pl
Bractwo Św. Jakuba w Jakubowie: www.bractwoswjakuba.pl

Informacje o drodze Św. Jakuba w Pirenejach:
www.ariege.com/cheminstjacques/index.html
www.aucoeurduchemin.org

"Bonne route" - Dobrej Drogi
Tekst: Paweł Plezia

  Historia artykułu:

data utworzenia:  2009-06-23 01:18

data publikacji:  2009-06-23 01:44

data modyfikacji: 2009-11-22 02:01

szukasz kontaktu: contact form

© 2007-2018 Pogorza.PL

zgłoś błąd: error on the side

statystyka od luty 2008 => | all: 2176020 | unique: 1147313 | interest: 1.9 (47.27%) |

kod strony generowano (sekundy): 0.150833      min: 0.160925      max: 0.80578      średnia: 0.598285