Pogórza Karpackie. Podróże i turystyka kwalifikowana, jako propozycja ciekawego wypoczynku aktywnego. Krajowe oraz odległe wyprawy Trekkingowe.

 

Liwocz to znacznie więcej niż 562m n.p.m.

Tę górę, leżącą od zachodu nad Jasłem, zawsze otaczała aura tajemniczości, legend i przekazów. Dawniej nosiła nazwę Lewocz. Mówili o niej wygasły wulkan - Jasielski Wezuwiusz, bo swoim kształtem przypomina wulkaniczny stożek. Mówili o niej "pogańska góra", bo w czasach przedchrześcijańskich była górą z pogańską świątynią.

Mówili też o niej Jasielski Giewont, bo o górze krążyły legendy o śpiących w jej wnętrzu rycerzach, których, gdy nadejdzie czas, obudzi przybyły na koniu władca - ruszą wtedy w krwawy bój. A szczególnie w ludzkiej pamięci utkwił zamek, który w legendzie, tuż pod szczytem miał istnieć i który połączony był tunelem z Bieczem. Podczas jakiegoś najazdu zapadł się pod ziemię, a wraz z nim wielkie skarby. Po zamku pozostały nazwy.

Na starszych mapach widnieją tajemnicze nazwy: Gródek, na południowy zachód od szczytu; Wielki Rynek i Mały Rynek, to nazwy dziś już zarośniętych polan. Do zamku wiodła droga, oznaczana do niedawna na mapach jako Parów Złamane Mosty. Ma też góra miejsce nad Dębową zwane Lasem Piekło. Tam diabeł zrzucił muzykanta-basistę z rozpustnej karczmy. Byli też i zbójnicy - droga wiodąca z Czermnej do Dębowej zwała się w dawnych czasach Zbójeckim Traktem, przy niej właśnie stała owa karczma.

Jednakże góra oprócz legend ma też i swoją historię. Ta najdawniejsza, jakieś 15 tys. lat temu, zaznaczyła się lodowcem, który oparł się o górę w miejscu dzisiejszego Ujazdu. Jego wysunięty jęzor dotarł do Majscowej (dowodem głaz narzutowy), pod górą lodowiec pozostawił czerwony skandynawski granit, rapakiwi, jeszcze dziś znaleźć można na polach drobne jego kamyki. Po ustąpieniu lodowca i ociepleniu weszły z południa koczownicze plemiona. Bardziej udokumentowana wykopaliskami historia mówi o Celtach (Ropa jest celtycką nazwą rzeki), mówi o rzymskich kupcach wędrujących doliną Wisłoki (niemal dookoła góry wykopano sporo rzymskich monet).

Także wokół Liwocza są ślady pierwszych Słowianach przybyłych tu w VI-VII w n.e. Tworzą się zręby państwa Wiślan, przynależność tych stron do państwa Wiślan potwierdza nazwa rzeki Wisłoki, a namacalnym dowodem jest grodzisko w Trzcinicy leżące niemal pod Liwoczem. Góra, a raczej masyw widoczny jest z daleka. Zamyka ciągnące się od doliny rzeki Białej po dolinę Wisłoki pasmo Pogórza Ciężkowickiego. Po wzniesieniu na jego szczycie monumentalnego krzyża upamiętniającego 2 tys. lat chrześcijaństwa Liwocz przyciąga zwiedzających.

Galeria u podstawy krzyża (wys. 25m) pozwala przy dobrej widoczności sięgnąć wzrokiem po Tatry. A bliżej, zobaczyć można całą panoramę Beskidu Niskiego, Kołaczyce, Jasło, Dębowiec Nowy Żmigród, Biecz, Gorlice.

Dotrzeć na szczyt można praktycznie z każdej strony. Najłatwiej kierując się szlakami turystycznymi: zielonym z Jabłonicy; żółtym z Kołaczyc lub bliżej z Ujazdu. Można także prostą drogą z Brzysk dotrzeć prawie pod sam szczyt. Ale najciekawszą wydaje się być wędrówka od zachodu, od Czermnej przez przysiółek noszący dawniej nazwę Sarysz, doliną potoku na wschód do ostatnich domostw, a później na północny wschód do zielonego szlaku tuż pod szczytem. Trochę tu wędrówki z kompasem i odrobiną emocji, ale przejdziemy wtedy Parowem Złamanych Mostów, przez jeden z Rynków i miejsce zwane Gródkiem - warto. Nagrodą są wspaniałe plenery, a na górze panorama całej niemal Jasielszczyzny i trochę więcej. Zejście jedną z trzech wspomnianych wcześniej wyjściowych dróg.

Źródło informacji:  
Serwis internetowy www.jaslo4u.pl

  Historia artykułu:

data utworzenia:  2010-03-12 22:26

data publikacji:  2010-03-12 22:58

data modyfikacji: 2010-04-29 19:30

szukasz kontaktu: contact form

© 2007-2019 Pogorza.PL

zgłoś błąd: error on the side

statystyka od luty 2008 => | all: 2444059 | unique: 1261426 | interest: 1.94 (48.39%) |

kod strony generowano (sekundy): 0.69164      min: 0.135566      max: 0.93335      średnia: 0.725713