Pogórza Karpackie. Podróże i turystyka kwalifikowana, jako propozycja ciekawego wypoczynku aktywnego. Krajowe oraz odległe wyprawy Trekkingowe.

 

Jak wino, to tylko nasze

Białe półsłodkie z odmiany Solaris z winnicy "Zawisza" Mariusza Chryka z Brzozowej nie miało sobie w tym roku równych na III Święcie Polskiego Wina w Zielonej Górze, zdobywając Grand Vin Polonais - czytamy w Gazecie Krakowskiej. Każda winnica mogła wystawić do konkursu najwyżej trzy wina. Zwycięstwo trunku z winnicy Mariusza Chryka nie podlegało dyskusji.

- To wino faktycznie udało mi się w tym roku, co jest zasługą przede wszystkim wyjątkowo sprzyjającej pogody - przyznaje właściciel winnicy, który pasją winiarską zaraził się ponad 20 lat temu na słynącej z win ziemi lubuskiej, skąd pochodzi. Pierwsze szlify dotyczące uprawy winorośli zbierał u miejscowych znawców sztuki, którzy produkcji win uczyli się jeszcze przed wojną. Swoją wiedzę poszerzał w Niemczech, Francji i Szwajcarii. W okolice Zakliczyna (rodzinne strony żony), sprowadził się kilka lat temu i od razu stwierdził, że panują tu wręcz wymarzone warunki do zakładania winnic.

- To zasługa dobrej ziemi oraz mnóstwa dobrze nasłonecznionych zboczy o nachyleniu południowym i południowo-zachodnim - wyjaśnia.

Dodaje, że dużym atutem, który daje nam przewagę, między innymi nad najbardziej znanymi w świecie winnicami we Francji, Hiszpanii czy Szwajcarii, jest panujący u nas klimat. - Zimne wrześniowe noce, kiedy winogrono dojrzewa, skutecznie powstrzymują rozwój pleśni, które na zachodzie i południu Europy wymuszają szybki zbiór. U nas owoce dojrzewają dłużej, co ma ogromne znaczenie dla smaku i barwy wytwarzanego z nich wina - przekonuje.

Jego śladem poszło już szesnastu gospodarzy pod Tarnowem. W przyszłym roku trzech kolejnych przymierza się do założenia winnic.

- Na przeszkodzie stoją jeszcze pewne zapisy prawne, które nie pozwalają legalnie sprzedawać wina wyprodukowanego własnym sumptem, ale wierzę mocno w to, że i je uda się szybko przezwyciężyć, a to ostatecznie przekona innych, w tym momencie niezdecydowanych, do tego, aby zająć się tą wdzięczną dziedziną gospodarki - zapewnia.

Jak mówi, z uwagi na niezwykły, pogórzański mikroklimat i mnóstwo nasłonecznionych stoków okolice Tarnowa doskonale nadają się do uprawy winorośli. - Moja winnica położona jest ponad trzysta metrów nad poziomem morza, ale wiem, że niektórzy obsadzili krzewami działki położone znacznie wyżej - mówi.
Zwycięskiemu, trzynastoprocentowemu winu o roboczej nazwie Pour Deux chce wprawdzie nadać polsko brzmiącą nazwę Duet, ale liczy na to, że znajdzie na nie wielu nabywców także za granicami Polski. - Nasze wina robią na Zachodzie coraz większą furorę - przyznaje i dodaje, że jednym ze sposobów promocji miejscowych trunków ma być utworzenie Pogórzańskiego Szlaku Winnego.

Dla Mariusza Chryka była to już kolejna wizyta na zielonogórskim święcie wina. W tym roku razem z nim swoje produkty prezentowały tam też winnice "Demeter" i "Kuźnia" z Gromnika.

Źródło informacji:
www.tarnow.naszemiasto.pl

  Historia artykułu:

data utworzenia:  2009-12-31 01:23

data publikacji:  2009-12-31 01:29

data modyfikacji: 2010-01-15 16:46

szukasz kontaktu: contact form

© 2007-2019 Pogorza.PL

zgłoś błąd: error on the side

statystyka od luty 2008 => | all: 2445145 | unique: 1261945 | interest: 1.94 (48.39%) |

kod strony generowano (sekundy): 0.80281      min: 0.179577      max: 0.85708      średnia: 0.729416