Pogórza Karpackie. Podróże i turystyka kwalifikowana, jako propozycja ciekawego wypoczynku aktywnego. Krajowe oraz odległe wyprawy Trekkingowe.

 

Czasomierze słoneczne

Miłośników zegarów słonecznych zapraszamy do Wojnicza i Zakliczyna, tu bowiem zafascynowanie przekazem czasu przez słonce było szczególnie wielkie. Dąmbscy z Wojnicza kazali ich wykonać aż cztery, greckie bóstwo czasu Chronos miało jak widać szczególną pieczę nad ich pałacem.

"Godzin nie wybija, lecz czas się odmierza,
Ten zaś wciąż przemija, ku wieczności zmierza.
Co się przeto skrywa pod zagadką oną?
I co czas odmierza pod słowa zasłoną?
A by to odgadnąć, popatrz na cień słońca,
On wciąż się przesuwa aż do tarczy końca".

Zagadka jest prosta, w powyższym wierszu chodzi oczywiście o zegar słoneczny.

Zakliczyn
Tymi słowami rozpocznijmy wpierw spotkanie z niezwykłym czasomierzem w Zakliczynie. Wykonał go na ścianie swego rodzinnego domu w 1973 r. wybitny znawca tematu prof. dr Jan Mietelski. Obecna tarcza wykonana została w 2008 r. w technice fotoutwardzonego wydruku, jest nadzieja, że potrwa długo. W powszechnym wymiarze zegary słoneczne posiadają jedną tarczę z naniesionymi na niej oznaczeniami godzin, zegar prof. Mietelskiego jest podwójny. Na tzw. cyferblacie wykonał on bowiem dwie skale, górną i dolną. Nie wdając się w zawiłości tematu (instrukcja korzystania z zegara znajduje się obok niego), trzeba wiedzieć, iż cień gnomona przez niego rzucany, pada na obie skale i umożliwia jednoczesne odczytanie czasu miejscowego na skali dolnej oraz czasu strefowego na skali górnej. Dokładność pomiaru wynosi 2 minuty. Tradycyjnie tarcze zegarów słonecznych mieszczą także sentencje nawiązujące do przemijania czasu, do zegara w Zakliczynie jego twórca wybrał fragment z I-szego rozdziału Księgi Rodzaju (na zegarze w brzmieniu łacińskim): "i niech będą na znaki, i czasy, i dni, i lata"

Wojnicz

Kościół pw. św. Wawrzyńca
Jednym z pięciu zegarów słonecznych w Wojniczu jest czasomierz na południowej elewacji kościoła parafialnego pw. św. Wawrzyńca. Mimo iż jego tarcza jest już nieco zniszczona, to przy dobrej woli można odczytać na niej aktualną godzinę. Wokół oznaczeń godzinowych tarcza wypełniona jest ornamentem roślinnym, rozpoznać też można wśród nich dwie tarcze herbowe. Na polu wmurowanym powyżej tarczy widnieje natomiast postać św. Wawrzyńca z kratą, symbol swego męczeństwa, które to elementy tworzą herb miasta Wojnicza.

Pałac Dąmbskich
Murowany, piętrowy budynek zwany pałacem Dąmbskich został wybudowany w roku 1876 przez Władysława Dąmbskiego. Opuszczony przez kolejnych powojennych użytkowników popada w ruinę. O ile same mury trzymają się jeszcze jako tako, to zegary, których na elewacjach są trzy, zatraciły swą czytelność i żaden już cień pałacowego gnomonu nie wskaże właściwego czasu.

Elewacja zachodnia (frontowa)
Na elewacji frontowej pozostałości zegara widnieją u dołu po prawej stronie od wejścia, we wnęce muru mieści się prostokątna tarcza ze zdobieniami w lewym i prawym górnym rogu. Gnomon posadowiony jest poziomo i rzucany przez niego cień kładzie się w polu wyznaczonym ukośnymi pasami.

Elewacja wschodnia
Najbardziej zniszczony jest zegar na ścianie wschodniej, chociaż tu gnomon rzuca wyraźny cień, cóż z tego skoro ukośna tarcza nie wskazuje godzin. Zegar wykonano na wysokości I-szego piętra, jego konstrukcja podobna jest do czasomierza ze ściany zachodniej.

Elewacja południowa
Stosunkowo najlepiej zachował się zegar na ścianie południowej - bocznej, cyferblat umieszczony między oknami I-szego piętra i poddasza, odcina się wyraźnie od jaśniejszego tła ściany. Trójramienny gnomon osadzony jest na blaszanym wizerunku słońca, tu także rzuca on wyraźny cień nie dając jednakże szansy na właściwy odczyt wskazywanej godziny.

Zegar stołowy
Najbardziej ciekawym z zegarów przynależnych do pałacu jest czasomierz poziomy zwany także stołowym, znajduje się na terenie parku po południowej stronie pałacu. Sporych rozmiarów kamienny blat spoczywa na gzymsowanym sześciokątnym, również kamiennym postumencie. W stanie obecnym trudno dopatrzyć się oznakowań na tarczy, w miarę czytelny jest napis Wojnicz, reszta ginie pod grubą warstwą mchu. Zegar pozbawiony jest ponadto gnomonu, nie pełni więc już żadnej czasowej funkcji.

Kończąc ogląd pałacowych zegarów słonecznych, trudno nie odnieść się do ich technicznego stanu. Będące niewątpliwą atrakcją miasta niszczeją nadal, dobrze by więc było, by choć one, jeśli nie można uczynić tego z samym pałacem, zyskały odnowione oblicze.

Pod wspomnianym już zegarem słonecznym na ścianie południowej pałacu widniał niegdyś napis, aforyzm autorstwa Kazimierza Brodzińskiego przebywającego w Wojniczu u swego stryja proboszcza w roku 1806. Niech przynajmniej on wskaże nam właściwy, teraźniejszy czas.

"Chociaż nie skończysz ciągle rób
Ciebie - nie dzieło - porwie grób
Choć tu dla czynu krótko nas
Czas wszystko skończy bo ma czas".

Czesław Anioł

Piśmiennictwo:

Jan Mietelski - Zegar słoneczny na dawnej szkole parafialnej w Zakliczynie nad Dunajcem - Zeszyty Wojnickie nr 3/1993
Zegary słoneczne w Wojniczu - Zeszyty Wojnickie nr 12/1993

Źródło: www.it.dunajecbiala.pl

  Historia artykułu:

data utworzenia:  2013-12-04 11:09

data publikacji:  2013-12-04 11:15

data modyfikacji: 2013-12-18 10:20

szukasz kontaktu: contact form

© 2007-2019 Pogorza.PL

zgłoś błąd: error on the side

statystyka od luty 2008 => | all: 2415040 | unique: 1251770 | interest: 1.93 (48.17%) |

kod strony generowano (sekundy): 0.73718      min: 0.142580      max: 0.86947      średnia: 0.67585